Podmuch Chłodu - jesień z Marie Zélie


Literackie opisy jesieni – hulający w kominie wiatr, złoty listopad i strugi deszczu za oknem – nie zawsze mają swoje przełożenie w rzeczywistości. Pomyślała o tym zapewne każda osoba, której przyszło wstać z rana do pracy, a potem brodzić w kałużach (a nie kobiercach z liści!), w ciemności i przeszywającym chłodzie.

Nie przepadamy za zimnem, katarem i elektryzującymi włosy swetrami. Mieć tych kilka problemów z głowy to zyskać sporo w codziennym bilansie dnia.

Dobrze mieć porządny, szczelny, wełniany płaszcz.
Płaszcz, który otuli, ogrzeje i jeszcze będzie się dobrze prezentować.
Płaszcz na lata, pasujący do sukienek i spódnic.

Płaszcz Marie Zélie.


fot. Marcin Biedroń / A12

modelka: Marta Piepiora

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów